Wydawnictwa płytowe
Chopin tworzył w czasach, których specyfika do dziś dnia jest dla wielu z nas niezrozumiała. W końcu mówimy o innej epoce, innym stylu życia, innym tle historycznym, wszystko to miało nie lada wpływ na niemal każdego człowieka. Warto przy tym zaznaczyć, iż kompozytor nie był kimś, kogo wieszało się nad łóżkiem, kogo można było posłuchać o każdej porze dnia i nocy. Muzyka była wówczas czymś wyjątkowym, czymś niezwykłym, była wydarzeniem, była spektaklem, poruszała każdą strunę ludzkiej wyobraźni. Należałoby przy tym zaznaczyć, że Chopina mogli grać tylko najlepsi, nie było możliwości, by po prostu włączyć radio i posłuchać najbardziej niesamowitych kompozycji naszego wirtuoza. Nikt nie miał jeszcze możliwości nagrywania oryginalnego wykonania, wszystkim czym dysponowano to nuty. Chopin z zapartym tchem zapisywał swoje kolejne utwory na papierze, co było procesem żmudnym i wymagającym czasu, trzeba było bowiem dokładnie przemyśleć każdą nutę, dopasować każdy dźwięk. Raz zapomnianego fragmentu nie dało się już odtworzyć, a nuty były jedynym narzędziem, które mogły uchronić utwory mistrza przed zapomnieniem. W czasie największej sławy kompozytora napływało do niego wiele ofert zakupu jego utworów, które Chopin dość dokładnie analizował. Należy przy tym zaznaczyć, iż niektóre z jego dzieł powstały na specjalne zamówienie. Co jest jednak najbardziej uderzające to fakt, iż niemal każdy skomponowany przez Fryderyka utwór to wielkie arcydzieło w historii muzyki. Obecnie jednak po Chopinie zostało coś więcej niż tylko nuty, od lat prowadzi się bowiem liczne działania, mające na celu zapianie na trwałym nośniku dzieł naszego kompozytora. Wielu artystów porywało się na pojedynek z utworami skomponowanymi przez Chopina, marząc o tym, by wypadły one jak najlepiej. Obecnie w sklepach dostępnych jest bardzo wiele płyt z nagraniami utworów Chopina, czy jednak są one równie porywające co muzyka grana na żywo przez samego stwórcę tych utworów? Tego z pewnością nigdy się nie dowiemy, niemniej jednak wydaje mi się, iż tworzenie płyt z muzyką Chopina jest bardzo dobrym rozwiązaniem, dzięki temu możemy bowiem mieć swobodny dostęp do większości jego niezapomnianych kompozycji. Od czasu do czasu zastanawiam się jednak, co czują najwięksi współcześni pianiści, którzy mogą jedynie podpisać się pod płytą, firmowaną nazwiskiem kogoś innego, nazwiskiem, do którego wielkości z pewnością nigdy nie dorosną. Być może jednak nie przeszkadza im fakt, iż jedynie odtwarzają wielkie dzieła, bowiem nie da się ukryć, iż zmierzenie się z repertuarem najbardziej znanych pianistów nie jest łatwe, również ze względu na to, iż publiczności dobrze znanej jest wiele różnego rodzaju wykonań. Przez to trudno jest tu wprowadzać jakiekolwiek zmiany, trudno jest mówić o jakichkolwiek własnych emocjach. Oczywiście każdy pianista powinien przefiltrować muzykę przez własną duszę, niemniej jednak wydaje mi się, iż cudze dzieła zawsze będą miały na sobie znamiona autora. Trudno przecież wyobrazić sobie, by zagraniczny pianiści mogli emocje, jakie towarzyszyły Chopinowi w czasie pobytu na emigracji, kiedy tęsknota za ojczyzną byłą wręcz nie do opisania.