Śmierć
Śmierć nigdy nie jest łatwa, a zwłaszcza, gdy odchodzi młody jeszcze, bo zaledwie trzydziesto dziewięcioletni człowiek, artysta, wirtuoz i kompozytor. Dużo mówi się o tym, iż wybitni ludzie odchodzą młodo, pozostawiając po sobie nie tylko wielkie dzieła, ale również, a może przede wszystkim niedosyt. Intensywny życiorys, wielkie osiągnięcia i śmierć, która nie jest ostatecznością, okazuje się bowiem, iż pamięć o Fryderyku Chopinie jest żywa do dziś. Nie ma tu miejsca na zapomnienia, przemijalność czy zakurzony strych, bowiem pamięć o Chopinie ma się dobrze i z pewnością jeszcze długo dobrze będzie się miała. W końcu Polacy mimo wszystko mają słabość do swoich mistrzów, z jednej strony mogą wypowiadać się pejoratywnie na ich temat i temat ich dzieł, z drugiej są pełni dumy. W końcu niecodziennie rodzi się nowy Mickiewicz, Słowacki czy Chopin, niecodziennie mamy możliwość oglądania rozwoju wielkiego człowieka. Chociaż śmierć Chopina nie była nagła czy niespodziewana, to napełniła smutkiem tysiące serc w całej Europie. Przede wszystkim należy pamiętać o tym, iż Chopin był dość schorowanym człowiekiem, cierpiącym na schorzenia związane z układem oddechowym, których leczenie za jego czasów nie było jeszcze tak rozwinięte jak obecnie. Chociaż Chopin próbował walczyć ze swoimi przypadłościami to ostatecznie nie poradził sobie z tą, jakże ważną życiową walką. Dość duży wpływ na pogorszenie się stanu zdrowia Chopina miała dość wyczerpująca podróż z Paryża do Wielkiej Brytanii, w którą to muzyk udał się w czasie rewolucji w Paryżu. Warto wiedzieć, iż w tym czasie muzyk cierpiał również po rozstaniu ze swoją wielką miłością George Sand. Ów zawód miłosny nie tylko wpłynął na ogólną kondycję Chopina, ale również, a może przede wszystkim doprowadził do zaniku jego twórczych inspiracji. Wiele mówi się również o tym, iż przygnębienie, w jaki popadł Fryderyk znacznie przyspieszyło rozwój jego choroby, a w konsekwencji również śmierć. Kiedy Chopin zdecydował się na powrót z wysp do domu w Paryżu nic nie wskazywało na to, by jego stan miał się szybko poprawić. Na dodatek okazało się, iż zmarł homeopata, który uchodził za jedynego człowieka, będącego w stanie pomóc przywrócić siły muzykowi. Niemniej jednak sam zainteresowany nie tracił nadziei, wierząc iż uda mu się wrócić do zdrowia. Rzeczywistość niestety okazała się o wiele bardziej brutalna, stan naszego mistrza niemal regularnie się pogarszał. Chory nie chciał stosować się do zaleceń lekarzy, polecających mu między innymi odstawienie kawy, którą muzyk uwielbiał za jej pobudzające działanie. Warto wiedzieć, iż pomimo swojego dość ciężkiego stanu dom Fryderyka był bardzo popularnym miejscem spotkań, w którym bywało wielu znanych i szanowanych osobistości. Bywał tu również, a może przede wszystkim Delacroix, słynny malarz, z którego twórczością z pewnością mieliśmy do czynienia chociażby w podręcznikach od języka polskiego. Malarz namówił naszego muzyka do spisania swoich uwag na temat muzyki największych pianistów takich jak Mozart czy Beethoven, niemniej jednak szybko okazało się, iż owe notatki nie mają zbyt wielkiego wartości merytorycznej, jako iż Chopin posiadł dość nietypowe wykształcenie muzyczne.
Chopin w świadomości Polaków
Nie da się ukryć, iż Polacy mają swoich ulubionych bohaterów narodowych, wśród których z pewnością moglibyśmy wyróżnić Fryderyka Chopina, w końcu to on sławił nasz kraj nie tylko u najbliższych sąsiadów, ale również, a może przede wszystkim w Paryżu. To właśnie on znał największe osobistości artystyczne ówczesnych czasów. Są takie nazwiska, o których mówiło się i mówić będzie się już zawsze, niemniej jednak zawsze żałuje, iż w dzisiejszych czasach ciężko już o takich bohaterów jak Chopin, o którym słyszałby każdy bez względu na wiek czy pochodzenie. Kiedy idziemy do szkoły musimy zetknąć się z tym nazwiskiem, bo inaczej po prostu się nie da. Być może spora rzesza naszych rodaków nigdy nie będzie wiedziała zbyt wiele na temat tej postaci, niemniej jednak są pewne fakty, słowa czy skojarzenia, które każdemu z nas kojarzą się właśnie z Chopinem. Pierwszym z nich jest z pewnością fortepian, czyli instrument, który wyniósł naszego mistrza na piedestał. Nikt z nas nie wie, czy niezwykłe zamiłowanie Chopina do muzyki dałoby o sobie znać, gdyby posłano go na lekcje gry na skrzypcach czy harfie. To właśnie fortepian jest atrybutem jego sukcesu, przedmiotem, który nieodzownie kojarzy się z Chopinem nie tylko mi, ale również tysiącom innych Polaków. Fortepian, który tak pięknie został opisany w jednym z bardziej znanych wierszy naszego wybitnego poety Kamila Cypriana Norwida. Tak naprawdę, jestem jednak przekonana, iż w dzisiejszych czasach niewielu z nas kojarzy nazwiska wielkich pianistów, jedyne, które każdemu z pewnością obiły się o uszy to z pewnością Chopin, Mozart czy Beethoven. Niemniej jednak gdybyśmy musieli już skojarzyć autora z konkretną melodią pewnie mielibyśmy z tym niemały problem. W tym właśnie tkwi cały szkopuł, okazuje się bowiem, iż choć każdy z nas doskonale wie, kim był Chopin i czym się zajmował, to już nie każdy, a wręcz mało kto jest w stanie skojarzyć największe nawet utwory Chopina. Wszystko ze względu na to, iż na co dzień raczej nie słuchamy muzyki klasycznej, nie mamy do czynienia z jak to zwykliśmy mówić wyższą kulturą, dlatego też nie potrafimy przypisać naszemu geniuszowi żadnego konkretnego dzieła. Niemniej jednak w szkole, na zajęciach z muzyki czy języka polskiego z pewnością mieliśmy okazję usłyszeć działa naszego wielkiego mistrza, dlatego też być może gdzieś w podświadomości, po usłyszeniu jakiegoś bardzo znanego utworu potrafilibyśmy powiązać melodię z Chopinem. Czasami wydaje mi się również, iż Chopin jest jednym z tych bohaterów, których lubimy postawić sobie na półkę i podziwiać. Książka czy wydane przy pomocy dobrych pianistów nagranie z utworami skomponowanymi przez Chopina to dobry motyw do postawienia na półkę czy też pochwalenia się przed znajomymi z zagranicy, którzy być może będą w stanie owo nazwisko skojarzyć. Niemniej jednak kiedy przychodzi nam zmierzyć się z zapoznaniem się ze szczegółami z życia słynnego kompozytora i wirtuoza fortepianu to okazuje się, iż mamy z tym naprawdę o wiele, wiele większe problemy.
Fryderyki
Przyznawanie różnego rodzaju nagród muzycznych to już w dzisiejszych czasach niemal tradycja, nie dziwi zatem, iż i w Polsce powstało wiele statuetek, które każdego roku trafiają do mniej lub bardziej znanych i cenionych laureatów. Są jednak takie nagrody, które cieszą się szczególnym prestiżem wśród wykonawców, do nich z pewnością należą Fryderyki. Są to nagrody, które poprzez swoją nazwę nawiązują do postaci Fryderyka Chopina, być może również z tego względu są tak cenione. Warto wiedzieć, iż nominowanych oraz zwycięzców wybierają członkowie akademii, a zatem profesjonaliści, a nie widzowie. Ów fakt ma również bardzo duże znaczenie i zdecydowanie podnosi prestiż tej nagrody. Warto wspomnieć o tym, iż nagrody od tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego piątego roku przyznawane są w kilku różnych kategoriach, nad którymi warto zastanowić się przez chwilę. Bardzo ważną kategorią jest nagroda za piosenkę roku, która szczególnie spodobała się sędziom, ale również cieszyła się popularnością wśród publiczności. Pierwsza taka nagroda trafiła do zespołu Varius Manx za piosenkę Zanim zrozumiesz, kolejne natomiast powędrowała do rąk Kasi Kowalskiej. Ostatnio nagrody trafiały również do Kasi Nosowskiej, Czesława Śpiewa oraz zespołu Hey, który zgarnął tegoroczną statuetkę za piosenkę Kto tam? Kto jest w środku? Kolejną nagradzaną kategorią jest wokalista roku, jaki pierwszy wyróżniony został ty Stanisław Sojka, który pokonał takich kandydatów jak Kazik Staszewski czy Grzegorz Turnau. Rok później najwyższe laury zebrał jego konkurent Grzegorz Turnau, z kolei rok po nim triumf świętował Andrzej Piaseczny, który nominowany był również do tegorocznej statuetki. Tym razem przegrał jednak walkę z Tomaszem Lipnickim. Warto wspomnieć również o tym, iż do tej pory najwięcej statuetek, bo aż trzy przyznano Mietkowi Szcześniakowi, który od lat pojawia się na polskiej scenie muzycznej, nagrywając niezapomniane piosenki. Skoro nagradza się wokalistę, laury muszą spłynąć również na śpiewającą panią i tak pierwszą laureatkę była młodziutka jeszcze wówczas Edyta Bartosiewicz. Udało jej się pokonać Edytę Górniak, która po swoim sukcesie eurowizyjnym była u szczytu swej kariery. Rok później świętowała Kayah, później Justyna Steczkowska, a następnie nagroda znowu powędrowała w ręce Kayah. W dwutysięcznym ósmym i dziewiątym roku nagroda trafiła w ręce Kasi Nosowskiej, wokalistki zespołu Hey, z kolei tegoroczna nagroda powędrowała w ręce Gaby Kulki, nowej postaci na polskiej scenie muzycznej. Jeśli chodzi o rekordy wśród pań to warto wiedzieć, iż zarówno Kayah jak i Kasia Nosowska zdobyły po trzy Fryderyki, przy czym druga z nich była nominowana do nagrody aż trzynaście razy, pierwsza zaledwie osiem. Jeśli chodzi z kolei o zespoły to warto wiedzieć, iż pierwszym wielkim zwycięzcą był zespół Hey, który później zdobył jeszcze dwie statuetki. Kolejnym wygranym był Varius Manx, później laury spłynęły na słynny zespół Agnieszki Chilińskiej O.N.A. W tym roku laury znowu spłynęły na zespół Hey.
Znaczenie Chopina
O tym, że Chopin ma wielkie znaczenie w naszej kulturze nie muszę chyba nikogo przekonywać, od czasu do czasu warto jednak przyjrzeć się z biska wpływowi jaki przez niemal dwieście lat miały na nas utwory skomponowane przez tego wybitnego artystę. Po pierwsze powinniśmy pamiętać o tym, iż Chopin to nie lada inspiracja dla wszystkich kolejnych pokoleń pianistów. Nie ma chyba osób, które nie uczyłyby się gry na przykładzie znakomitych dzieł Chopina. Nie każdy adept fortepianu był jednak gotowy do zmierzenia się z dziełami samego mistrza, nie mówiąc już o komponowaniu własnych utworów. Jeśli chodzi jednak o mnie, to czasami mam wrażenie, iż bardzo wiele osób , które w dzisiejszych czasach decydują się na naukę w szkole muzycznej czy też nauce gry na własną rękę, koncentrują się wyłącznie na odtwarzaniu utworów. Bez wątpienia jest to o wiele łatwiejsze niż samodzielne komponowanie, niemniej jednak wydaje mi się, iż wiele osób nigdy nie podjęło się komponowania własnych utworów, będąc przeświadczonym o tym, iż przebicie Mozarta, Beethovena czy Chopina jest niemożliwe. Wiele osób nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, iż muzyka Chopina to coś więcej niż tylko nuty i kolejne melodie. Dla wielu Polaków, którym przez lata zabraniało się czytać Słowackiego czy Mickiewicza, dla których Pan Tadeusz był niemal Biblią, tak samo świętą jak i zakazaną, muzyka Chopina była jedynym pocieszeniem. Jak pisał jeden ze znawców tematu w utworach Chopina niemal dało się ujrzeć oczyma wyobraźni wszystko to, co tak silnie kojarzyło się wówczas z polskością, o czym pisał Mickiewicz, za czym tęskniono w szarej rzeczywistości. Utwory Chopina, a zgłasza mazurki i polonezy, który uważane są za utwory polskie przepełnione były brzękiem szabel, bólem niewoli czy też głosem radosnej, zwycięskiej pieśni. Tyle było tam przecież buntu i nienawiści do tyrana, tyle krzyży, które setkami pojawiały się nad ciałami poległych w walce, tyle złotych pasów i barwnych kontuszy, które kojarzyły się nam z najbardziej chwalebnymi czasami w historii naszego kraju. Jak bowiem powszechnie wiadomo zwykle najbardziej tęsknimy za tym, czego nie mamy, dlatego też po utraceniu ojczyzny nasi rodacy zaczęli doceniać utracone dziedzictwo, zaczęli gonić za nim niemiłosiernie, poświęcać dla niego każdą kroplę krwi. Jeśli chodzi zatem o Polskę wpływ tego kompozytora na rodaków z pewnością jest doskonale określony, niemniej jednak należy zastanowić się również, jak bardzo Chopin wpłynął na Europę. Dużo mówi się o tym, iż jego utworu inspirowały Wagnera, który z kolei miał wpływ na Schumanna i Liszta, zresztą sam Liszt podczas jednego z koncertów Chopina w Paryżu miał zachwycić się jego niesamowitymi umiejętnościami i wspomnieć, iż jest to człowiek, który przywrócić świetlność i blask muzyce fortepianowej. Nie da się również ukryć, iż dla bardzo wielu zagranicznych osób Chopin to jedyne lub jedne z niewielu nazwisk kojarzących się z Polską. To bardzo ważne, że mamy tak znakomitego ambasadora, który od tak dawna promuje nasz kraj.