Fryderyki
Przyznawanie różnego rodzaju nagród muzycznych to już w dzisiejszych czasach niemal tradycja, nie dziwi zatem, iż i w Polsce powstało wiele statuetek, które każdego roku trafiają do mniej lub bardziej znanych i cenionych laureatów. Są jednak takie nagrody, które cieszą się szczególnym prestiżem wśród wykonawców, do nich z pewnością należą Fryderyki. Są to nagrody, które poprzez swoją nazwę nawiązują do postaci Fryderyka Chopina, być może również z tego względu są tak cenione. Warto wiedzieć, iż nominowanych oraz zwycięzców wybierają członkowie akademii, a zatem profesjonaliści, a nie widzowie. Ów fakt ma również bardzo duże znaczenie i zdecydowanie podnosi prestiż tej nagrody. Warto wspomnieć o tym, iż nagrody od tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego piątego roku przyznawane są w kilku różnych kategoriach, nad którymi warto zastanowić się przez chwilę. Bardzo ważną kategorią jest nagroda za piosenkę roku, która szczególnie spodobała się sędziom, ale również cieszyła się popularnością wśród publiczności. Pierwsza taka nagroda trafiła do zespołu Varius Manx za piosenkę Zanim zrozumiesz, kolejne natomiast powędrowała do rąk Kasi Kowalskiej. Ostatnio nagrody trafiały również do Kasi Nosowskiej, Czesława Śpiewa oraz zespołu Hey, który zgarnął tegoroczną statuetkę za piosenkę Kto tam? Kto jest w środku? Kolejną nagradzaną kategorią jest wokalista roku, jaki pierwszy wyróżniony został ty Stanisław Sojka, który pokonał takich kandydatów jak Kazik Staszewski czy Grzegorz Turnau. Rok później najwyższe laury zebrał jego konkurent Grzegorz Turnau, z kolei rok po nim triumf świętował Andrzej Piaseczny, który nominowany był również do tegorocznej statuetki. Tym razem przegrał jednak walkę z Tomaszem Lipnickim. Warto wspomnieć również o tym, iż do tej pory najwięcej statuetek, bo aż trzy przyznano Mietkowi Szcześniakowi, który od lat pojawia się na polskiej scenie muzycznej, nagrywając niezapomniane piosenki. Skoro nagradza się wokalistę, laury muszą spłynąć również na śpiewającą panią i tak pierwszą laureatkę była młodziutka jeszcze wówczas Edyta Bartosiewicz. Udało jej się pokonać Edytę Górniak, która po swoim sukcesie eurowizyjnym była u szczytu swej kariery. Rok później świętowała Kayah, później Justyna Steczkowska, a następnie nagroda znowu powędrowała w ręce Kayah. W dwutysięcznym ósmym i dziewiątym roku nagroda trafiła w ręce Kasi Nosowskiej, wokalistki zespołu Hey, z kolei tegoroczna nagroda powędrowała w ręce Gaby Kulki, nowej postaci na polskiej scenie muzycznej. Jeśli chodzi o rekordy wśród pań to warto wiedzieć, iż zarówno Kayah jak i Kasia Nosowska zdobyły po trzy Fryderyki, przy czym druga z nich była nominowana do nagrody aż trzynaście razy, pierwsza zaledwie osiem. Jeśli chodzi z kolei o zespoły to warto wiedzieć, iż pierwszym wielkim zwycięzcą był zespół Hey, który później zdobył jeszcze dwie statuetki. Kolejnym wygranym był Varius Manx, później laury spłynęły na słynny zespół Agnieszki Chilińskiej O.N.A. W tym roku laury znowu spłynęły na zespół Hey.
Co dzieci wiedzą o Chopinie?
Już w przedszkolu czy podstawówce bardzo często zdobywamy nasze pierwsze wiadomości na temat słynnych Polaków. Z pewnością przewijają się wówczas takie nazwiska jak Chopin, Mickiewicz, Kościuszko czy Piłsudzki. Ten ostatni zwykle kojarzony jest przez dzieci z wąsami i Kasztanką, pięknym koniem, na którym przemierzał kraj nasz dowództwa. Nieco bardzo rozgarnięte i wyedukowane dzieci mogą kojarzyć Piłsudzkiego z odzyskaniem niepodległości. Jaki jednak skojarzania mają maluchy po usłyszeniu nazwiska Chopin? Cóż, z pewnością należałoby zapytać o to samych zainteresowanych, niemniej jednak kiedy wzięłam pod ostrzał moją młodszą kuzynkę, ta natychmiast odpowiedziała, że jest to pan od fortepianu. Okazało się, że w książce mieli kiedyś czytankę o Chopinie i pani kazała nauczyć im się kilku faktów z jego życiorysu, także mała kojarzyła takie hasła jak fortepian, polonez, mazurek czy Żelazowa Wola. Niestety gruźlica pomyliła jej się z cholerą, niemniej jednak to małe niedociągnięcie jestem w stanie jej wybaczyć. Tak naprawdę okazało się, że mała posiada o wiele większą wiedzę niż jej rodzice, bowiem kiedy mała pobiegła do mamy z pytaniem o Chopina ta niewiele potrafiła powiedzieć jej na temat naszego kompozytora. Wówczas padły tylko takie słowa jak pianista i Polska, żadnych głębszych szczegółów, żadnego zbędnego zainteresowania. Za to jej brat- gimnazjalista z zadaniem poradził sobie o wiele lepiej, ale jak sam powiedział zawdzięcza to wyłącznie temu, iż ze względu na rok chopinowski w szkole mieli do czynienia z muzykę mistrza puszczaną z radiowęzła w czasie jednej z lekcji. Jakiś nauczyciel powiedział im kilka ciekawostek na temat naszego kompozytora, które utkwiły mu w pamięci. Co ciekawe wiedział on, iż Chopin swoją przygodę z fortepianem rozpoczął już w wieku czterech lat, niemniej jednak wydało mu się to bardziej dziwne niż inspirujące. Okazuje się zatem, iż wiedza dzisiejszych dzieciaków na temat Chopina nie jest aż tak mała jak mogłoby się wydawać, przynajmniej są one w stanie skojarzyć ową postać, co jest już nie lada wyczynem. Być może ma na to wpływ działalność kulturalna prowadzona w wielu szkołach i przedszkolach, sama doskonale pamiętam jak w dzieciństwie nauczycielki prowadziły nas na specjalne koncerty dla dzieci, które organizowane były przez uczniów szkoły muzycznej pierwszego stopnia. Takie koncerty miały nam przybliżyć twórczość najbardziej znanych kompozytorów, czasem mówiono również co nie co na temat najbardziej znanych muzyków, w tym Chopina właśnie. Jeśli chodzi o mnie najbardziej uderzające były jednak przerażone miny małych dzieci, które chciały wypaść jak najlepiej. Być może niektóre z nich czerpały przyjemność z gry, niemniej jednak kiedy teraz wracam wspomnieniami do tego widoku zawsze widzę nieszczęśliwe twarze. Zresztą, kiedy nawet rozmawiam ze znajomymi, którzy ukończyli szkołę muzyczną, okazuje się, iż wielu z nich niezbyt miło wspomina ten okres w swoim życiu. Niektóry z nich nie chcieli nawet myśleć o kontynuowaniu nauki w tym kierunku, inni zrezygnowali z powodu innych planów na przyszłość.
Dzieciństwo Chopina
Jak podają źródła Fryderyk Chopin, a właściwie Fryderyk Franciszek Chopin, przyszedł na świat dwudziestego drugiego lutego lub też pierwszego marca tysiąc osiemset dziesiątego toku w Żelazowej Woli, gdzie do dziś mieści się muzeum poświęcone życiu i twórczości wielkiego muzyka. Jak głosi legenda mały Fryderyk przyszedł na świat przy akompaniamencie swojego ojca, który grał na skrzypcach, być może właśnie owo wydarzenie miało wpływ na jego późniejsze zamiłowanie do muzyki. Naukę gry na fortepianie przyszły mistrz zaczął bardzo szybko, bowiem szkolił się już w wieku czterech czy pięciu lat, niemniej jednak te pierwsze, niewinne jeszcze lekcje pobierał od swojej matki. Walkę pod okiem nauczyciela Chopin rozpoczął w wieku sześciu lat, kiedy to pod skrzydła wziął go Wojciech Żywny. Nauczyciel nie był wprawdzie zbyt wybitnym muzykiem, niemniej jednak nikt nie spodziewał się jeszcze, że będzie miał on pod skrzydłami przyszłego wielkiego kompozytora, o którym pamięć przetrwa tak długo. Żywny uczył młodego Fryderyka podstawowych zasad użytkowania fortepianu, opowiadał mu o jego historii, pokazywał podstawowe techniki ułożenia rąk. Bardzo chętnie pokazywał on swojemu podopiecznemu najbardziej znane utwory kompozytorów barokowych i klasycystycznych, które okazały się szczególnie bliskie dla serca Chopina. Fryderyk od początku obcował z działami takich muzyków jak Mozart, Bach czy też Haydna, nikt nie spodziewał się jednak, iż pewnego dnia jego nazwisko z powodzeniem będzie mogło stanąć w jednym zdaniu z tymi wielkimi twórcami. Okazało się jednak, iż Chopin dość szybko zmienił swojego nauczyciela, kolejną ważną postacią w jego życiu był Wacław Wurfel, który podjął się dalszego prowadzenia muzycznego życia Fryderyka. Warto przy tym wspomnieć, iż Chopin swoje pierwsze utwory spisał jeszcze przed ukończeniem siedmiu lat, jak jednak łatwo się domyślić, nie był jeszcze w stanie samodzielnie poradzić sobie z takim zadaniem, dlatego też o pomoc poprosił swojego nauczyciela oraz ojca. Siedmioletni Chopin mógł pochwalić się już swoim pierwszym wydawnictwem, które było bardzo dobrze znane w kręgach, w których obrała się jego rodzina. Młodzieniec miał również okazję wystąpić przed księciem Konstantym, jak więc łatwo się domyślić jego dzieciństwo w żadnej mierze nie przypominało życia, z którym może zmierzyć się przeciętny maluch. Niemniej jednak geniusz wymaga specjalnego traktowania, dlatego też nie dziwi za bardzo, iż o niezwykłych zdolnościach Chopina pisano w Pamiętniku Warszawskim, kiedy miał on zaledwie osiem lat. To właśnie w tym wieku kompozytor odnosił swoje pierwsze sukcesy, dostał ona nawet propozycję gdy na cesarskim dworze, niemniej jednak odrzucił ją taktownie. W wieku trzynastu lat Chopin rozpoczął naukę w warszawskim liceum, gdzie spędził kolejne trzy lata. Później Fryderyk rozpoczął już naukę bardziej skoncentrowaną na muzyce, studiował bowiem w warszawskiej szkole muzycznej, gdzie już od samego początku doceniono jego niebanalne umiejętności gry na fortepianie.
Twórczość Chopina
Twórczość Fryderyka Chopina obfituje w dzieła, które powinny być bliskie każdemu Polakowi, w końcu nie codziennie rodzi nam się wielki twórca, znany w całej Europie. Okazuje się jednak, iż tak naprawdę wielu z nas nie byłaby w stanie skojarzyć określonych dźwięków i melodii z postacią Chopina. Jeszcze w dzieciństwie jest to o wiele bardziej prawdopodobne, bowiem w czasie lekcji muzyki mamy okazję chociaż posłuchać dzieł Chopina czy też próbować mniej lub bardziej nieudolnie zmierzyć się z jego wielkimi utworami. Jeśli chodzi jednak o dorosłość to wielu z nas nie ma czasu na wizyty w miejscach, gdzie można by posłuchać koncertów Chopina, rzadko również słuchamy muzyki klasycznej, niemniej jednak z pewnością jest chociaż jedna melodia, którą potrafilibyśmy przypisać temu muzykowi. Niemniej jednak powinno być ich zdecydowanie więcej, jako iż Chopin w czasie swojego życia skomponował wiele równego rodzaju utworów, wśród których znajduje się aż pięćdziesiąt siedem mazurków czy szesnaście polonezów. Utwory te w przeważającej większości zostały opublikowane, niemniej jednak są wśród nich również utwory opucowane jak i nieopucowane. Warto wiedzieć, iż w dorobku Chopina znajduje się również dziewiętnaście walców, spośród których publikacji doczekało się osiem utworów. Jeśli chodzi o nokturny to Chopin napisał i skomponował ich dziewiętnaście, nie wydając zaledwie jednego z nich. Niektórym z nas trudno jest uwierzyć w to, iż istnieje tak wiele znakomitych utworów, które narodziły się w głowie Chopina i miały okazję ujrzeć światło dzienne. W końcu to nie tylko wspomniane już mazurki czy polonezy, ale również preludia czy etiudy. Tych pierwszych powstało dwadzieścia sześć, drugich z kolei dwadzieścia siedem, oba gatunki cieszyły się zatem dość dużą popularnością wśród kompozytora. Większości z nas tajemnicze nuty, dziwne znaczki i oznaczenia nic jednak mówią, same tytuły bardzo często zdają się również być pisane nieznanym nam szyfrem. Do czasu aż patrzymy na karty pięciolinii znaki niewiele nam mówią niemniej jednak okazuje się, iż po przeniesieniu nut na fortepian wszystko staje się jasne i zrozumiałe, język muzyki jest bowiem nad wyraz uniwersalny. Dość istotny wydaje się fakt, iż muzyka Fryderyka Chopina przetrwałą tak długo pomimo tego, iż nie było żadnego nośnika, który mógłby ją uwiecznić, nikt przecież nie przychodził na koncerty z dyktafonem czy też innym urządzeniem nagrywającym. Wówczas jeszcze nie było płyt czy kaset, na których można by nagrać utwory wykonywane przez samego Chopina. Warto zatem pamiętać o tym, iż choć nuty pozostały i każdy, kto choć trochę umie grać na pianinie może próbować porwać się na odtwarzanie wielkich dzieł Chopina to tak naprawdę nikt z nas nigdy nie będzie mógł poczuć tej magii, która płynęła z możliwości usłyszenia mistrza grającego na żywo. Wprawdzie gdybyśmy chcieli napisać od nowa jedną ze znanych powieści, czy rzeczywiście byłaby ona taka sama? Często do opowiedzenia tej samej historii chcąc nie chcąc, użylibyśmy tych samych słów.